Świat whisky jest moją planetą. I na niej żyję. Wiem, że są planety brandy, calvadosu, armaniaku, czy tequili. Nieoczekiwanie do mojej planety zbliżyła się planeta rumu. Okazało się, że te planety wiele łączy, czerpią z siebie, ale są jednocześnie całkowicie odmienne. I dobrze. Rożne alkohole, te destylowane i niedestylowane, od wieków współistniały ze sobą, rywalizując, […]

Czytaj dalej →

Marka Glenfarclas ze względu na charakterystyczny “oldskulowy” napis na kremowych etykietach zawsze w swój enigmatyczny sposób mnie kusiła. Nie była to na pewno marka pierwszego wyboru, ale jak tylko poznałem jej historię, specyfikę, smaki, a także samego George Grant‘a, zajęła bardzo wysoką pozycję w moim subiektywnym uniwersum whisky. Zacznijmy od mocnego punktu z szerokiego podstawowego […]

Czytaj dalej →

22 kwietnia, podczas drugiego dnia festiwalu Poznań Whisky Show odbyła się bardzo nietypowa Master Class “Zamknięte Destylarnie”, prowadzona przez Charlesa MacLean‘a. Po pierwsze nietypowa z racji miejsca – odbyła się w klimatycznym, dwupiętrowym angielskim autobusie “Routemaster”, “zacumowanym” przy pawilonie wystawienniczym. Po drugie, z racji sposobu jej przeprowadzenia – głównym prowadzącym był wspomniany Charles MacLean, ale […]

Czytaj dalej →

Poznań. Przede wszystkim dzięki temu, że Poznań Whisky Show jest jedną z pierwszych imprez “whiskowych” w roku, czekam na nią i lecę jak na skrzydłach. Potem następuje zderzenie z hm, “niedoskonałościami” tegoż festiwalu, a następnie oczarowanie niektórymi whisky, które dane jest spróbować, spotkanie ze znajomymi, z którymi zawsze warto jest się pośmiać i poznanie nowych, […]

Czytaj dalej →

W przypadku destylarni Springbank wszystko musi być inaczej, a może odwrotnie – to inne destylarnie odeszły od sposobu tworzenia whisky w sposób, jaki był robiony przez dekady, a nawet i stulecia. Można powiedzieć, że whisky z destylarni Springbank jest najbardziej handmade wśród szkockich whisky, 100% procesu produkcyjnego, który na każdym etapie angażuje pracę rąk ludzkich, […]

Czytaj dalej →

World Whiskies Awards. Jak rok temu odpaliłem Twittera, którego mam tylko na tę okazję (no ale może się do tegoż Twittera i po coś przybliżę). Twitter Whisky Magazine, czyli pomysłodawcy i organizatora WWA działał bez zarzutu i sprawiał mi niekłamaną radochę w obcowaniu ze stosunkowo dla mnie egzotycznym źródłem informacji, dodam że źródłem nad wyraz […]

Czytaj dalej →

Człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać.. Ale zanim wsiądziemy do samolotu, trafiamy do kolorowego świata Duty Free. Ostatnio miałem rzadko powtarzalną okazję pojawienia się na lotnisku w Dubaju. Dubai Duty Free jest największym operatorem wolnocłowym na jednym lotnisku na świecie. Wg danych z 2016 roku Zjednoczone Emiraty Arabskie (UAE) zajmują siódmą(!) pozycję w imporcie […]

Czytaj dalej →

Ech Bowmore.. Od Bowmore wszystko się zaczęło – oczywiście mówię o mnie (i Bowmore;-). I to od Bowmore 12 YO właśnie. Kilka lat temu spróbowałem owego Bowmore’a (dodam, że nie była to moja pierwsza whisky Single Malt). A że w domu miałem pewną whisky blendowaną (był to podstawowy Bushmills), dokonałem klasycznej degustacji porównawczej i była […]

Czytaj dalej →

Pierwsze skojarzenia z whisky The Glenlivet to tradycja (ok, niemal jak zawsze w przypadku whisky szkockich), no i nieco zbyt grzeczny wizerunek samej destylarni, jak i produkowanych w niej whisky. Co do tradycji – jak najbardziej, co do ugrzecznionego wizerunku znajdziemy w historii, jak i obecnych czasach działania nieszablonowe odbiegające od tegoż wizerunku. W 2014 roku […]

Czytaj dalej →