Z Highland Park Loży Dżentelmenów spotkałem się po raz pierwszy podczas wrocławskiej degustacji tydzień temu. Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, może lekkie zauroczenie. Show ukradły, a może bardziej próbowały skraść bardziej wymalowane koleżanki i krzykliwi performerzy. Ale ją/go zauważyłem, intrygował/a, choć wiadomo było, że wówczas nie był/a do końca sobą.. Nie można tego […]

Czytaj dalej →

Lubię seriale, lubię też i serie. I rzecz jasna nie jestem w tym uwielbieniu odosobniony. Wiedzą o tym producenci wszelkich branż, spece od marketingu, kreatorzy. Oczywiście ci od whisky są nie mniej wyrafinowani. Obecnie niemal każda marka ma swoje serie, swoje Revival’e, Private, czy Limited Editions, kolejne wydania na Speyside, czy Islay festiwal, współpracuje z […]

Czytaj dalej →

O Glenmorangie Loży Dżentelmenów jest głośno w “naszym świecie” od pewnego czasu. Będzie to na pewno kamień milowy Loży, która ma na koncie “nie będę liczył ile” bottlingów, ale są one za każdym razem ponadprzeciętne, szczególne, mają wysoką jakościową sygnaturę Loży. Glenmorangie z 1991 to będzie jednak inna liga. Delegacja Loży Dżentelmenów & Friends dotarła […]

Czytaj dalej →

Znam bottlingi Loża Dżentelmenów – moja ukochana Glen Scotia, Inchmurrin, do którego w końcu(!;-) się przekonałem, wielowymiarowy Benromach, wzywająca mnie Craigellachie i wymykająca się, eteryczna Tobermory.. Ale młoda Caol Ila – zgodnie z moimi przewidywaniami – to francuska wariatka, która jeszcze do tego pali Gauloises. Kusząca. Ale, alo – first thing first – Caol Ila Loża Dżentelmenów 2011 7 YO […]

Czytaj dalej →

Malt Whisky Yearbook to obowiązkowy towarzysz jesienno-zimowych wieczorów. Kto na serio lub na luzie “siedzi w whisky” musi książkę Ingvara Ronde mieć na wyciągnięcie ręki. Co roku. Bo lata mijają okropnie szybko, a dzieje się bardzo dużo. MWY to wszystko, co jest na dany moment ważne w świecie whisky. Ale Ingvar zaintrygował mnie we wstępniaku […]

Czytaj dalej →

Whisky nie ma terminu ważności, wspomnienia również. Retorycznym byłoby więc pytanie, czy termin ważności mają wspomnienia dotyczące whisky ;-). Smakując z nieukrywaną przyjemnością podstawową Tamdhu 10 YO, przypomniałem sobie, że nie pisałem nic o Masterclass z ostatniej Jastrzębiej Góry (koniec sierpnia!..). A warto, może bez wielkiego analizowania i rozkminiania, bo w (dobrych) Masterclass’ach po prostu […]

Czytaj dalej →

W miarę postępów w “nauce pływania” w świecie whisky, ewoluujemy. Poprzez festiwale, degustacje, spotkania i lekturę zdobywamy doświadczenie, wiedzę. Pamięć sensoryczna poszerza się, rozwija, do portfolio “zdobytych” whisky, dodajemy kolejne, coraz wybitniejsze i niestety droższe pozycje. Niektóre tematy, czy whisky, z biegiem czasu tracą, wypierane przez – subiektywnie oceniając – coraz ciekawsze, bardziej warte uwagi. […]

Czytaj dalej →

W dniach 21-22 września 2018, w Kadynach nad Zalewem Wiślanym, odbyło się doroczne spotkanie Malt Whisky Club Poland. Sceneria niezwykła, początek jesieni, zmęczone słońce, przepiękne miejsce, do którego na pewno wrócę. Nie będzie to jednak przypowieść o spotkaniu stowarzyszenia – niech to zostanie w Kadynach ;-). Będzie to szkic o włoskich pionierach whisky, którzy nieoczekiwanie […]

Czytaj dalej →

Kilka miesięcy temu miałem niekłamaną przyjemność i zabawę, gdy degustując i opisując 3 bottlingi Loży Dżentelmenów – Glen Scotia, Inchmurrin i Benromach – odwoływałem się do filmów z przeszłości. Zabawa aromatami, smakami, zabawa językiem i pamięcią. Gdy tym razem stanęły przede mną dwa ostatnie bottlingi tej samej Loży Dżentelmenów, czyli Craigellachie 2007 10 YO SC […]

Czytaj dalej →

Trzy wymiary – odpowiednia whisky, z odpowiednimi ludźmi, odpowiedni na wszystko czas. W naszych dotychczasowych festiwalach whisky ta triada, miała zawsze jakiś słabszy punkt. Whisky przeważnie się broniła. Przy okazji kolejnych festiwali można było znaleźć te nowe, te inne, te poszukiwane na dany moment whiskowego wtajemniczenia. Ludzie to temat rzeka albo bardziej kula śniegowa, która […]

Czytaj dalej →