Na kolejną ciekawą degustację we Wrocławiu trzeba było czekać sporo czasu od prezentacji w Pubie Guinness egzotycznej, ale jakże ciekawej i znakomitej whisky Amrut. W tym samym miejscu, ponad rok później, ponownie za sprawą Tudor House i Jarosława Bussa, tuż przed dniem Św. Patryka, zaprezentowana została whiskey irlandzka. Mark Halvey wprowadził nas nie tylko w klimat degustowanych whisky z The Teeling Whiskey Distillery, ale przekazał nawet spore tło odnośnie irlandzkiej whiskey i samej destylarni Teeling.

map-distilleries-ireland_sylsof-jar-ie

Zarysujmy owe tło zatem, zanim dojdziemy do mojej fantastycznej Teeling Whiskey Madeira Single Cask (którą właśnie kosztuję)..

Pierwsze, co się rzuca w oczy to inna pisownia w stosunku do szkockiej whisky. Irlandczycy powiedzą, że w XIX wieku, irlandzkie destylarnie zaczęły używać “e“, aby odróżnić się od whisky szkockiej. Irlandzka whiskey była wówczas popularna i uznawana (nie tylko przez nich samych:-) za whisky o wyższej jakości. Inna pisownia by się odróżnić – marketing. Aczkolwiek temat nie nie jest łatwy i oczywisty, dlatego dla dociekliwych polecam rozprawkę “Professora” ze scotchwhisky.com.

Cóż więcej – Irlandczycy stosują (przeważnie już teraz) potrójną destylację w przeciwieństwie do podwójnej w Szkocji (zazwyczaj – patrz destylarnie z Lowlands). Irlandczycy stwierdzą, że dzięki temu ich whisky nabiera wyjątkowej subtelności i delikatności, Szkoci odpowiedzą, że Irlandczycy nie potrafią zrobić dobrej whisky po dwóch destylacjach..;-).

Dodajmy do tego wyjątkowy produkt Irlandii, czyli Single Pot Still Whiskey, czyli whiskey na bazie słodowanego i niesłodowanego (zielonego) jęczmienia, destylowanej w alembiku i mamy z grubsza najważniejsze cechy irlandzkiej whiskey.

Która była pierwsza – irlandzka whiskey, czy szkocka whisky? Nie pytajcie. Irlandczycy najchętniej sięgnęliby do ich patrona Św. Patryka z V wieku, Szkoci mają konkretny dokument z 1494 roku (podatkowy rzecz jasna).

st-patrick-5

Cóż się stało, że whiskey irlandzka, jak wspomniałem, w XIX wieku będąca synonimem jakości i trafiała dzięki swojej delikatności do szerszej grupy odbiorców, została tak bardzo zmarginalizowana? Jak kilka powodów i błędów.

Wynalazek Aeneasa Coffey‘a (Irlandczyka!), czyli tzw. aparat kolumnowy, który umożliwiał ciągłą destylację (dla grain whisky) został odrzucony przez rodzimych dla Aeneasa producentów, za to przyjęty został z otwartymi ramionami przez sąsiednich Szkotów, którzy rozwinęli i rozpropagowali blended whisky (czyli mariaż malt i grain whiskies)I to oni wykorzystali w drugiej połowie XIX wieku dramat producentów koniaku, gdy francuskie winnice zostały zaatakowane przez filokserę, czyli niewielkie niszczycielskie mszyce, które spustoszyły na dziesiątki lat uprawę winogron, a co za tym idzie zablokowały produkcję koniaku.

aparat-kolumowy-worldwhisky-se

Na początku XX wieku nie było lepiej dla irlandzkiej whiskey. Wojna o niepodległość w 1916, następnie wojna domowa w latach 1919-1921, nie sprzyjały rzecz jasna gospodarce. Embargo na eksport do Anglii i pozostałe włości Wielkiej Brytanii mi.in Kanady, Indii, Australii, odcinało kolejne możliwości podtrzymania egzystencji. Pozostawały Stany Zjednoczone, jednak prohibicja wprowadzona na początku 1920 roku ostateczne dobiła irlandzkich producentów whiskey. Te wszystkie okazje i przeciwności (nawet prohibicja) zostały wykorzystane przez Szkotów dzięki indywidualnościom jak Walker, Dewar, Buchanan, Usher, których Irlandczykom po prostu zabrakło.

W 1887 roku było 120 destylarni whiskey w Irlandii, z tego 37 w Dublinie. W 1987 roku były 2 destylarnie w Irlandii i żadnej w Dublinie.

Aż w 1987 pojawił się John Teeling, który zakupił nieużywaną Ceimci Teo Distillery i nazwał ją Cooley Distillery. Przodkiem Johna był Walter Teeling, który w 1782 roku założył destylarnię whiskey w Dublinie na Marrobone Lane. Działalność destylarni Cooley to wzloty (pierwsze whisky single malt, popularny blend Kilbeggan) i upadki (okresowe zamknięcie). W 2011 roku John Teeling sprzedał Cooley Disillery oraz reaktywowaną w 2007 roku Kilbeggan Distillery (obecnie jest to najstarsza produkująca whiskey destylarnia na świecie – 1757 rok) Jimowi Beam‘owi (teraz Beam Suntory).

Strzałem w dziesiątkę rodziny Teeling było zachowanie zapasów whiskey produkowanej od 1987 roku w Cooley (ponoć 36 tysięcy beczek). Drugim udanym posunięciem było ściągnięcie z Cooley cenionego mistrza destylacji Alexa Chasko. Mając te niezaprzeczalne atuty, synowie Johna – Jack i Stephen, otworzyli w 2015 roku pierwszą od 125 lat destylarnię whiskey w Dublinie (ostatnią destylarnię w stolicy wygaszono w 1976 roku) w pięknej, starej jego części Newmarket (rzut kamieniem od starej destylarni Waltera). Z kolei John zaangażował się w projekt przekształcenia Great Northern Brewery w Dundulk. Zapasy z Cooley pozwalają na wypuszczanie ciekawych, a bywa, że fantastycznych whiskey (tak, Madeira Cask:-), natomiast na pierwszą 3-letnią whiskey, którą wyprodukowały trzy alembiki z włoskiej Sieny musimy poczekać do wiosny 2018 roku.

teeling-distillery-1500x515-dublintown-ie

*** NO REPRODUCTION FEE *** 29/01/2014 : Reviving the Spirit of Dublin - €10m Investment to create over 30 new jobs in Dublin’s Liberties. Teeling Whiskey Company announces plans for new Dublin whiskey distillery. Visitor Centre to attract 100,000 visitors per annum. Pictured at the new Teeling Whiskey Company (TWC) whiskey distillery announcement was model Sarah Morrissey with Stephen Teeling, Sales and Marketing Director and Jack Teeling Managing Director of the Teeling Whiskey Company. The Teeling Whiskey Company (TWC) has announced plans for a new whiskey distillery to be located in Dublin’s Newmarket Square in The Liberties, Dublin 8. This will be the first new distillery in Dublin in over 125 years and brings the Teelings home to their ancestral roots. The Teeling Whiskey Distillery will start production in the fourth quarter of 2014 with the visitor centre opening its doors in early 2015, investing €10million into The Liberties based location and creating at least 30 full time jobs. The distillery will also see 50 jobs created in the construction phase. The Teeling Whiskey brand is already on sale in Ireland and over 18 export markets. The construction of the new distillery will guarantee future supply for the Teeling Whiskey brands and allow the creation of a range of innovative and authentic Irish whiskeys based on the traditional and unique Dublin style of distillation. The proposed new Pot Still distillery will have the capacity to produce 500,000 litres of whiskey on an annual basis and will consist of three traditional copper Pot Stills reviving the traditional style of the old Dublin distilleries. Plans for the Teeling Whiskey Distillery and visitors centre were welcomed by the Minister for Jobs, Enterprise and Innovation, Richard Bruton, TD. The centre expects to welcome 40,000-50,000 through the doors in year one, increasing to 100,000 thereafter. Picture Conor McCabe Photographgy. For more information, please contact: Padraic Cribben 085 717 8785 / Catherine Walsh 087 268 9532 Pembroke Communications E:media@teelingwhiskey.com

Wracajmy do sytuacji, która skłoniła mnie do wejścia w świat irlandzkiej whiskey, czyli degustacji z 15 marca, którą prowadził wspomniany Mark Halvey.

Zaczęliśmy stosunkowo nietypowo – od  Teeling Whiskey Single Grain, a mają się czym pochwalić. Destylowana z kukurydzy, dojrzewająca przez pełne 6 lat w beczkach po kalifornijskim czerwonym winie Cabernet Sauvignon, niefiltrowana na zimno, butelkowana z mocą 46%. W zapachu delikatnie, słodkawo (blisko do bourbona), ziarniście, w smaku bardziej owocowo, czereśnie, rodzynki, pikantny finisz. Niezły start i fajne, że single grain właśnie.

20170315_192451

singlegrain_big

Drugą whisky była Teeling Whiskey Small Batch, czyli blended whiskey, składająca się w 25% z malt whiskey i 75% z grain whiskey. Dojrzewająca 6 lat w beczkach po bourbonie, następnie finiszowana przez kolejne 6 miesięcy w beczkach po rumie (z Nikaragui lub Barbadosu). Podwójna destylacja, niefiltrowana na zimno, butelkowana z mocą 46%. Bardzo delikatna w smaku i zapachu (może za bardzo?), waniliowo, siano, wpływ rumu czuć głównie w finiszu w postaci lekko suszonych owoców i nieintensywnej czekolady.

smallbatch_big

Jako trzecia na scenę zawitała Teeling Whiskey Single Malt i po raz kolejny nie była to standardowa whiskey (Alex Chasko ma wyraźną żyłkę do eksperymentowania i super). Single Malt od Teeling jest połączeniem whiskey, która dojrzewała w 5 różnych beczkach  – Sherry, Porto, Madeira, White Burgundy oraz Cabernet Sauvignon). Najstarsze składniki pochodzą z beczek po sherry (23 lata), najmłodsze z beczek po cabernet sauvignon (9 lat). Świetna whiskey, zdecydowanie przeważała nad poprzedniczkami, niesamowicie różnorodna (owoce tropikalne, suszone, elementy waniliowe i pikantne) z rewelacyjnie długim finiszem. Również niefiltrowana na zimno, o mocy 46%.

20170315_192511

smallmalt_big

Na zakończenie wspominana Teeling Whiskey Madeira Single Cask, którą na ostatnim Whisky Live Warsaw polecił mi Ingvar Ronde. I wówczas się w niej zakochałem – “madeira massive attack”. Destylowana w październiku 2004 roku, butelkowana w czerwcu 2016. Moc jednej beczki 57,6% o numerze 8815, oczywiście niefiltrowana na zimno. Dla mnie jest to przepiękna whiskey z fantastycznie dobraną mocą, świetnie zbalansowaną ze smakiem owoców tropikalnych, jak ananas, grejpfrut i bardziej wytrawnymi, taninowymi nutami. Po prostu musiałem ją przynieść do domu i przedstawić piękniejszej połowie e-whisky.pl ;-).

madeira_dom_2

Degustacja prowadzona przez człowieka “stamtąd” daje przeważnie informacje nieformalne, które na oficjalnych stronach danej destylarni zazwyczaj się nie znajduje. Poza tym to dobre miejsce do porozmawiania ze starymi i nowymi znajomymi o rzeczach ważnych i ważniejszych;-) I tak w każdym z tych aspektów było i tym razem.

Ale wróćmy do szerszej perspektywy. Jak się ma irlandzka whiskey dziś? Otóż ma wiele do nadrobienia, ale od czasu, gdy na mapie wyspy były dwie destylarnie – stara Bushmills Distillery (Irlandia Północna) i Midleton Distillery (Irlandia) i  zmieniło się wszystko. Do gry weszli wielcy gracze: Pernod Ricard (destylarnia Midleton, marki Jameson, Paddy, Powers, Redbreast, Green Spot i nowa pod nieokiełznane eksperymenty, czyli Method & Madness), William Grant & Sons (Tullamore Dew – piękna nowa destylarnia i sama marka), Beam Suntory (destylarnie Cooley, Kilbeggan i marki Connemara, Tyrconnel, Kilbeggan) i Diageo (Bushmills, którego sprzedali, ale właśnie wracają z marką premium blended whiskey Roe & Co i planami otwarcia destylarni w 2019 roku przy własnym browarze Guinness).

image-discovernorthernireland-com

No Reproduction Fee The new Irish Distillers Garden Still House, Midleton, County Cork, Ireland. Pic John Sheehan Photography

tullamore-dew-featured-frontiermagazine-co-uk

Dzieje się też w środowisku, nazwijmy go, niezależnym. Nie sposób odnotować wszystkich, a uruchomionych i w zaawansowanych planach jest ponad 30 destylarni! Wspomnę jedynie o Waterford Distillery, którą rozkręca Mark Reynier, ten który wprowadził ferment w środowisku szkockiej whisky produktami destylarni Bruichladdich. A jest tyle ciekawych projektów tworzonych przez fantastycznych ludzi w fantastycznych miejscach. Temat na osobny artykuł. Teeling Whiskey Madeira Single Cask to rewelacyjny wierzchołek góry lodowej. Koniecznie trzeba spróbować Midleton Dair Ghaelach – whisky single pot still, pierwsza whiskey finiszowana w beczkach z dębu irlandzkiego, czy różnych edycji również pot still whiskey Redbreast. Sam chcę to nadrobić.

waterforddistillery

Szkocja to za mało, o czym wiedzą miłośnicy chociażby japońskich whisky, tajwańskiego Kavalan‘a, indyjskiego Amrut‘a, tasmańskich diabłów (przepraszam – diabelnie dobrych tasmańskich whisky z Sullivan’s Cove na czele), czy europejskich, już bliższych nam, szwedzkich eksperymentatorów z Mackmyra, a jest jeszcze przebogaty świat amerykańskiej whiskey i bourbona. Plany i pieniądze pompowane w Irlandzką whiskey są spore. Idą za tym ludzie i jakość. Warto, nie tylko z okazji dnia Św. Patryka, zapoznać się, co nowego oferują Irlandczycy. Bo Guinness‘a znamy i doceniamy. A to co się dzieje w Irlandii jest po prostu fascynujące. Wracam do mojej Teeling Whiskey Madeira Single Cask;-)

wszystkie zdjęcia za wyjątkiem własnych pochodzą ze stron teelingwhiskey.com, worldwhisky.se, jar.ie, worldwhisky.se, dublintown.ie, mixology.eu, discovernorthernireland.com, shelflife.ie, frontiermagazine.co.uk, waterforddistillery.ie

    • Whisky, która ma poniżej 46% (a większość ma) w niższych temperaturach, czy po dodaniu lodu, wody – mętnieje (wrzuć sobie kostkę lodu – masz drobne cząsteczki, płatki, mgłę – to nie wina wody). Przy niższych temperaturach ujawniają się estry etylowe, estry alkilowe, kryształki szczawianu wapnia. Aby temu zapobiec stosuje się ową filtrację na zimno, czyli obniża temperaturę whisky do 0C lub nieco niżej, zatem tworzy się sytuację, gdzie te wszystkie drobiny się ujawniają, następnie przepuszcza przez specjalne filtry, aby je wyłapać. Debata, czy filtracja na zimno odbiera walory smakowe whisky jest jedną z najgorętszych w świecie whisky i sobie trwa. Stąd na etykiecie “un chillfiltered”, czy non chillfiltered”, jako emblemat jakości. Najlepiej kupować whisky 46% i wyżej, takie niemal na 100% nie są filtrowane na zimno (dlatego mają właśnie te 46%), a nie zmętnieją. Oczywiście jak nie dodasz lodu..;-)

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *