Jak co roku w okolicach października, Jim Murray, kontrowersyjny autorytet w dziedzinie whisky, ogłasza zwycięzców swojej Whisky Bible na kolejny rok. Dlaczego jest on kontrowersyjny, analizowałem rok temu w artykule pod tytułem “Pierwsze próby rozgryzienia Murray’a“. Tytuł wskazuje, że miały być kolejne, ale przyznam, że przyznanie po raz trzeci z rzędu tytułu World Whisky of the Year dla whisky z Północnej Ameryki, mój analityczny zapał schłodziły. Nie próbowałem Colonel E.H. Taylor 4 Grain Bottled in Bond Aged 12 years, jak i tysięcy whisky (ponoć 1200 nowych na rok 2018), które degustował Murray, ale przyznacie, że wieje miłością do Ameryki. Cóż, po raz kolejny Murray przestawia zwrotnicę (słynny japoński casus wywołany przez Yamazaki Single Malt Sherry 2013) i kieruje fanów whisky w wyznaczoną przez siebie drogę. I przyznam również, że mam ochotę sprawdzić te perełki zza Atlantyku, a będę miał wkrótce okazję :-). Buffalo Trace, hołubiony przez Murray’a w każdej edycji WB za m.in. Buffalo Trace Single Oak Project, Sacerac Rye, Blanton’s, George T. Stagg i można wymieniać dalej, zdobył szczyt po raz kolejny. Dodam, że ostatnią szkocką whisky, która uzyskała tytuł World Whisky of the Year, była Glenmorangie Ealanta 1993 w 2014 roku.

World Whisky of the Year: Colonel EH Taylor 4 Grain Bottled in Bond Aged 12 Years – zacier z 4 zbóż: kukurydzy, żyta, pszenicy i słodowanego jęczmienia, stąd nazwa 4 grain – wg Murray’a “sheer undiluted beauty”, czyli “czysta, nierozcieńczona piękność”;
Second Finest Whisky of the Year: Redbreast Aged 21 Years – mój apetyt na irlandzkie single pot still whiskeys wzrasta nieustannie i koniecznie muszę dorwać Green Spot, Midleton, czy Redbreast właśnie;
Third Whisky of the Year: Glen Grant Aged 18 Years Rare Edition – klasyk z core range’u Glen Grant’a, nie żaden small batch, limited, czy private edition – koniecznie!

I jak to napisałem i zerknąłem na pełną listę laureatów, których możecie znaleźć na scotchwhisky.com lub thewhiskyexchange.com, to lekkie zniechęcenie do werdyktów Murray’a nieco się ulotniło. Znalezienie na takich listach whisky, które się próbowało, ma się w “domowej apteczce” lub w kolekcji, podnosi wiarę w swoje wybory i rozszerzające się doświadczenie.

Kto za rok? Może któraś z topowych mikrodestylarni z USA, jak Balcones, Westland, czy Stranahans? A może jednak Szkocja?

Oto tabela z głównymi laureatami Whisky Bible od startowego 2004 roku:

wszystkie zdjęcia za wyjątkiem własnych pochodzą ze stron whiskybible.com, scotchwhisky.com

 

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *