Gdy otwarte zostaną granice (jakkolwiek to brzmi), mam kilka planów wyjazdowych. Wiele planów, bo w okresie coronavirusa te plany się kumulują, skompresowane pod ciśnieniem niewyobrażalnej dotychczas niepewności. No to gdzie? Gruzja, która mogła być urlopem, Szkocja, wymarzone Campbeltown, kosmiczne Setenil De las Bodegas w Andaluzji. A może La Maison Du Whisky w Paryżu, sklep-mekka, który zawsze chciałem odwiedzić? Dom Whisky, po francusku brzmi naprawdę seksownie, przypadek?;-).

Teraz nie mogę wyjechać. Mogę spróbować whisky spod szyldu LMDW, gdyż kurierzy działają na najwyższych obrotach, a sample czas było odkurzyć i jeden ze słynnej serii Artist się znalazł, a kurier dwa inne dowiózł. Ale do Artist’ów dojdziemy, niechybnie.

Firma została założona w 1956 przez Georges‘a Bénitah, na fali powojennego optymizmu, a jej pierwszymi klientami byli amerykańscy żołnierze (analogia z sytuacją we Włoszech, o których pisałem przy okazji włoskiej nowej fali). W 1961 Georges udał się w pierwszą podróż do Szkocji, co zainspirowało go do otwarcia w 1968 roku sklepu przy 20 rue d’Anjou.. i ten sklep planuję odwiedzić po lockdown’ie. Ale – patrząc na daty można, przy dzisiejszych zniecierpliwionych czasach, uważać ten biznes za niesamowicie rozciągnięty w czasie start-up. Georges Bénitah i jego LMDW, stopniowo, krok po kroku budował swoją reputację w świecie whisky, stając się importerem, detalistą, agentem, dystrybutorem, także w skali międzynarodowej.

Chyba nie byłoby nadużyciem stwierdzenie, że w dużej mierze to dzięki LMDW Francja jest drugim na świecie importerem szkockiej whisky single malt. Na początku były to “wielkie nazwiska” – Glenfiddich, The Glenlivet, Glen Grant, Cardhu. Potem doszła wyłączność Springbank’a, współpraca z Gordon & MacPhail, Signatory Vintage, następnie już z niemal wszystkimi destylarniami i z ich oficjalnymi bottlingami, niekończąca się oferta niezależnych botttlerów, aż po butelkowania specjalne dla La Maison Du Whisky, w tym seria Artist.., tak wrócimy do niej;-).

W 1995 do firmy dołączył syn Georges’a – Thierry, obecny CEO. Do oferty dołączały też kolejne pozycje, whisky z Irlandii, USA, z innych, egzotycznych dla whisky krajów, a przede wszystkim z Japonii. LMDW jest wyłącznym dystrybutorem Nikka do 32 krajów, w tym Polski. Ciekawe. Jakość do jakości i do whisky dołączały inne alkohole, jak rum, tequila, mezcal, cachaça, calvados, armagnac, cognac, gin, czy wódka. W wersji premium rzecz jasna.

Pytany o przeszłość Thierry wspomina, jak w dawnych czasach kupili beczkę Ardbeg 1974 i nie byli w stanie jej sprzedać. Podobnie z Lagavulin’ami po 4€ butelka – trzeba było je zwracać… to aż boli. Mnie. Nie Thierry’ego. Bo przeszłość i nostalgia to jedno, a kosmiczny boom na whisky, nowe destylarnie, nowi bezkompromisowi bottlerzy i ich oferta, to codzienne otwieranie nowych drzwi..

Butelkowania specjalne dla LMDW to odrębna kategoria. Artist’y to seria, ale takich pojedynczych butelkowań LMDW ma znacznie więcej, jak niedawna Whisky de Table z Compass Box’em, w butelce do wina.

 

Pierwsza moja styczność z serią Artist odbyła się na Whisky Live Warsaw 2015, na której spróbowałem Bunnahabhain 2003 Over 10 Years z Artist#4..urzekła mnie wizualnie i organoleptycznie. “Over” – bo lata podawane są (przeważnie) w krotności 5.

Artisty to single caski, niefiltrowane i bez karmelowej kropli, czerpane z przepastnych magazynów Signatory Vintage, przeważnie. Do projektu etykiet rokrocznie zapraszani są nieszablonowi artyści, każdy ma inny temat przewodni, inną styl i technikę. Dla mnie symbolem Artist jest etykieta z pierwszej edycji, z 2011 roku, z najstarszej dla tej edycji Bunnahabhain 1973 Over 35 Years.. Autor – Warren Khong

ARTIST – Warren Khong

  • Bunnahabhain 1973 Over 35 Years
  • Glenlivet 1981 Over 30 Years
  • Glenlossie 1984 Over 25 Years
  • Ben Nevis 1990 Over 20 Years
  • Laphroaig 1996 Over 15 Years

ARTIST #2 – Paola Parés

  • Mosstowie 1973 Over 35 Years
  • Bowmore 1974 Over 30 Years
  • Linkwood 1985 Over 25 Years
  • Tormore 1982 Over 20 Years
  • Caol Ila 1996 Over 15 Years

ARTIST #3 – Charles Peloye

  • Glen Craig 1976 Over 35 Years
  • Caol Ila 1982 Over 30 Years
  • Bunnahabhain 1988 Over 25 Years
  • Glen Keith 1992 Over 20 Years
  • Laphroaig 1998 Over 15 Years
  • Laphroaig 2003 Over 10 Years

ARTIST #4 – Albane Simon

  • Mosstowie 1979 Over 35 Years
  • Caol Ila 1983 Over 30 Years
  • Blair Athol 1988 Over 25 Years
  • Macallan 1989 Over 20 Years
  • Laphroaig 1997 Over 15 Years
  • Bunnahabhain 2003 Over 10 Years

ARTIST #5 – kolektyw HER – Henrike Stahl, Eric Poupy, Regina Dabdab

  • Glenlivet 1974 40 Years
  • Caol Ila 1984 30 Years
  • Macallan 1989 25 Years
  • Clynelish 1995 20 Years
  • Highland Park 1999 15 years
  • Ledaig 2004 10 Years

ARTIST #6 – Koralie

  • Bunnahabhain 1977 Over 35 Years
  • Highland Park 1989 Over 25 years
  • Glen Keith 1992 Over 20 Years
  • Mortlach 1998 Over 15 Years
  • Auchentoshan 2001 Over 10 Years
  • Caol Ila 2008 Over 5 Years

ARTIST #7 – Lino di Vinci

  • Bunnahabhain Over 40 Years
  • Carsebridge Over 30 Years
  • Glen Garioch Over 25 Years
  • Caol Ila Over 20 Years
  • Bowmore Over 15 Years
  • Ballechin Over 10 Years
  • Compass Box

ARTIST #8 – Jérémie Lenoir

  • Glenturret 1987 30 Years
  • Bruichladdich 1993 25 Years
  • Benrinnes 1995 Over 20 Years
  • Caol Ila 2003 15 Years
  • Ardmore 2008 10 Years

ARTIST #8 Sherry – Takehiko Sugawar

  • Bunnahabhain 1979 Over 35 Years
  • Ben Nevis 1991 Over 25 Years
  • Glenrothes 1994 Over 20 Years
  • Bowmore 2001 Over 15 Years
  • Glenlivet 2007 Over 10 Years

ARTIST #9 – Wang Yabin

  • Bunnahabhain 1979 40 Years
  • Macallan 1989 30 Years
  • Glenburgie 1995 Over 20 Years
  • Auchentoshan 2000 Over 15 Years
  • Edradour 2009 10 Years

ARTIST #9 Peaty – Bang Hai Ja

  • Bruichladdich 1990 Over 25 Years
  • Laphroaig 1998 20 Years
  • Caol Ila 2003 15 Years
  • Ledaig 2007 Over 10 Years
  • Ballechin 2010 Over 5 Years

Etykiety są rewelacyjne. Warto poszperać, jaki jest motyw przewodni każdej z nich, co artysta chciał przekazać. Warren Kong we wspomnianej serii pierwszej, w stylu manga, Albane Simon i jej surrealistyczne wizje w serii czwartej, streetart’owa artystka Koralie w serii szóstej, czy francuski fotograf Jérémie Lenoir i jego odrealnione zdjęcia ziemi, uchwycone z samolotu w serii ósmej..To są moi faworyci, ale surrealistyczna Simon to jednak numer 1.

Najczęściej występowała w pięknych szatach Caol Ila. Zaraz po niej …Bunnahabhain i do tego, jako przeważnie najstarsza w danej serii. Były po kilka razy Bowmore, Laphroaig, Macallan, Highland Park, była zamknięta destylarnia Glen Craig, a także grain z zamkniętej Carsebridge, Mosstowie, czyli whisky z Miltonduff, produkowana przy użyciu “Lomond stills”, których już tam nie ma, aż po blend po Compass Box.

Piękne, wyjątkowe i co nie jest w ogóle zaskakujące – nietanie.

Covidowe sprzątanie ujawniło sampla Artist’ę #5 – Ledaig’a o 10 letnim stażu. Postanowiłem go wesprzeć i na liście Tudor House znalazłem pozycje kuszące.. Wybrałem Glen Garioch z serii 7 over 25 Years i Benrinnes z serii 8 over 20 years – obydwie ocenione przez Serga Valentin’a na 90 pkt. Nie przepadam za ocenianiem whisky, uznaję oceny naprawdę kilku ludzi na świecie, w tym Monsieur Serge, który przekonał mnie, do wybrania najdroższych pozycji z listy; zaraz o tym, czy było warto…;-)

ARTIST #5 LEDAIG 2004 10 Years/ Sherry Butt/ 60,4%

Młody torfowy Tobermory, czyli Ledaig, z beczki po sherry i mocy ponad 60% – tu musi być ogień.

Nos: intensywne, czerwone owoce, nawet nieco przejrzałe; jeśli szukamy dymu, to jest bardzo delikatny, ze spalonych zapałek; owoce kandyzowane, rodzynki, daktyle, maggi, skóra, trufle, w tle morskie glony;

Podniebienie: ależ ten dym złamał, to co czułem w nosie, torf niemal w kawałkach wszedł w tą ‘sherrowość’, wędzonka, wędzona ryba, szpital, lepki tuispect, czekolada z solą, goździki; przy kolejnych łykach na starcie mocno słodka, landrynkowa, turkish delight, pojawia się cierpkość, wytrawność, aż po słoność;

Finisz: snujący się dym, strzelniczy, ten dym zostaje w tyle jamy ustnej, suchy.

To na pewno nie jest daily dram. Nie pozostawia obojętnym.

ARTIST #7 GLEN GARIOCH 1990 Over 25 Years/ Hogshead/ 52,3%

Mało znana destylarnia Glen Garioch i single cask over 25 years, może mieć 26, a nawet 27 lat.

Nos: mocno kwiatowa, miodowa, guma balonowa, marmolada, zielona jabłko – intensywne, jak mydło zielone jabłuszko, dalej dojrzalsze owoce, brzoskwinia; można doszukiwać się dymu, wyraźnie świeczkowego;

Podniebienie: wanilia i toffi, grzanka z konfiturą morelową, śliwki w czekoladzie, nieco orzechów laskowych, miód i cały czas soczysta guma balonowa, której nie da się przerzuć do końca;

Finisz: rozgrzewający, piernikowy, bardzo korzenny, nieco herbaciany.

Perfekcyjnie ułożona whisky. Bez kantów.

ARTIST #8 BENRINNES 1995 Over 20 Years/ Hogshead/ 49,4%

Benrinnes, którego lubię za mięsno-siarkowe niuanse, over 20 years, a może mieć nawet 23.

Nos: bardzo podobna do Glen Garioch, nieco jednak mniej soczysta, są zielone owoce, jabłka papierówki, ale delikatny element warzywny – zielona papryka, kadzidło, owoce morza na targu, muszle;

Podniebienie: nie ma dominanty, to wszystko się ze sobą łączy, miksuje, nieco mineralna, woskowa, ziarnka kawy, gorzkiej czekolady, trochę słonego karmelu;

Finisz: orzechy i migdały, delikatna czekolada i w końcu dopada nas ten element mięsny, znowu zielona papryka, ponownie wosk.

Benrinnes nie zawiódł. Zdecydowanie jest sobą, ale nieco uczesany, z przedziałkiem.

Warto przeglądać Artist’ów od La Maison Du Whisky, bo estetyka etykiet, często potwierdzona jest przez estetykę, tego co w środku, a to jest ostatecznie w whisky najważniejsze.

wszystkie zdjęcia za wyjątkiem własnych pochodzą ze strony whisky.fr

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *