Kolejny Festiwal Whisky & Friends właśnie dobiega do swojej mety. Niemal pełne trzy dni. Hedonizm. Ja swój festiwal miałem w  pięcio i pół godzinnej pigułce w systemie park & drive and cherry picking;-). I taki zrobię też opis. Mocno ograniczony czas wymusza wejście na najwyższy poziom selekcji. Tylko najfajniejsi ludzie, tylko najlepsze whisky;-). I do […]

Czytaj dalej →

(Powoli) dochodzę do wniosku, że festiwale whisky trzeba przeżywać i na nich po prostu być, a nie je obszernie opisywać. Każdy z nas ma inny poziom zaznajomienia ze światem whisky, czy to w materii ludzkiej, czy czysto płynnej, różny nastrój dnia, inne elementy festiwalu mają dla nas większe, a inne mniejsze znaczenie. Ja czułem się […]

Czytaj dalej →