Znam bottlingi Loża Dżentelmenów – moja ukochana Glen Scotia, Inchmurrin, do którego w końcu(!;-) się przekonałem, wielowymiarowy Benromach, wzywająca mnie Craigellachie i wymykająca się, eteryczna Tobermory.. Ale młoda Caol Ila – zgodnie z moimi przewidywaniami – to francuska wariatka, która jeszcze do tego pali Gauloises. Kusząca. Ale, alo – first thing first – Caol Ila Loża Dżentelmenów 2011 7 YO […]

Czytaj dalej →

Z olbrzymem Diageo można mieć kłopot w odbiorze. Z jednej strony największa firma alkoholowa świata, w tym i świata whisky, rozpychająca się w maltach “Singleton’ami” i dominująca w blendach Johnnie Walker’em. Jednakże Diageo potrafi wykorzystywać swoje nieprzebrane zasoby do tego, aby miłośnicy whisky darzyli tę korporację mimo wszystko cieplejszym uczuciem. To nie tylko umiejętne prowadzenie […]

Czytaj dalej →

Jak już napomknąłem wcześniej Festiwal Whisky w Jastrzębiej Górze doprowadził mnie również do genialnych whisky i niby nic nie dzieje się przypadkiem, ale trzeba temu przypadkowi (czy przeznaczeniu) pomóc, przede wszystkim poprzez rozmowę z odpowiednimi ludźmi ;-). I tak będąc przy stoisku Diageo od słowa do słowa, racząc się przy okazji jubileuszowym Lagavulin 8 YO, dzięki Łukaszowi […]

Czytaj dalej →

Festiwal Whisky Jastrzębia Góra III to również okazja do uczestniczenia w Master Classes. Od samego początku miałem 2 faworytów: Glenfiddich ze Struanem Grant Ralph’em lub Glenomrangie (lub Ardbeg) z Brendanem McCarron’em. Po zastanowieniu, ze względu na profesję Brendana, wybór padł na Glenmorangie, również dlatego, że właśnie o tej destylarni pisałem swój ostatni artykuł. Zacznijmy od […]

Czytaj dalej →

Jak zaczynałem swoją festiwalową przygodę na Whisky Live Warsaw 2015, wiedziałem, że za rok pojawię się w Jastrzębiej Górze. Edycja 2016 była już trzecią tego pierwszego polskiego festiwalu, czyli można powiedzieć, że festiwal w Jastrzębiej Górze wstąpił w wiek młodej whisky. Nie byłem na dwóch poprzednich edycjach, zatem mogę porównać ten festiwal z WLW, czy […]

Czytaj dalej →