W miarę postępów w “nauce pływania” w świecie whisky, ewoluujemy. Poprzez festiwale, degustacje, spotkania i lekturę zdobywamy doświadczenie, wiedzę. Pamięć sensoryczna poszerza się, rozwija, do portfolio “zdobytych” whisky, dodajemy kolejne, coraz wybitniejsze i niestety droższe pozycje. Niektóre tematy, czy whisky, z biegiem czasu tracą, wypierane przez – subiektywnie oceniając – coraz ciekawsze, bardziej warte uwagi. […]

Czytaj dalej →

Jak co roku w okolicach października, Jim Murray, kontrowersyjny autorytet w dziedzinie whisky, ogłasza zwycięzców swojej Whisky Bible na kolejny rok. Dlaczego jest on kontrowersyjny, analizowałem rok temu w artykule pod tytułem “Pierwsze próby rozgryzienia Murray’a“. Tytuł wskazuje, że miały być kolejne, ale przyznam, że przyznanie po raz trzeci z rzędu tytułu World Whisky of the […]

Czytaj dalej →

Mam przed sobą butelkę Octomore 07.1. Jest piekielnie kusząca, ale wydaje się również niebezpieczna. Kto widział Octomore z jakiejkolwiek serii nie mógł przejść obojętnie. “Progressive Hebridean Distillers“, jak widnieje na etykiecie, wiedzieli, że koncept pod nazwą “Octomore” musi mieć nieszablonowe opakowanie. Przypomina granat z niebezpiecznym ładunkiem i sądzę, że mogę być blisko intencji twórców z […]

Czytaj dalej →

Karuizawa moja miłość… Do tej pory platoniczna. W pięknych okolicznościach przyrody miałem możliwość skonsumować tę miłość. Jestem przekonany, że od teraz jest odwzajemniona, choć nie jest łatwa i jak to bywa z niebezpiecznymi miłościami, może być kosztowna..;-). Na pewno się jeszcze spotkamy. Brzmi romantycznie, ale fascynacja whisky może przybierać różne odcienie emocji. Dzięki chłopakom z […]

Czytaj dalej →

World Whiskies Awards. Jak rok temu odpaliłem Twittera, którego mam tylko na tę okazję (no ale może się do tegoż Twittera i po coś przybliżę). Twitter Whisky Magazine, czyli pomysłodawcy i organizatora WWA działał bez zarzutu i sprawiał mi niekłamaną radochę w obcowaniu ze stosunkowo dla mnie egzotycznym źródłem informacji, dodam że źródłem nad wyraz […]

Czytaj dalej →

Pierwsze skojarzenia z whisky The Glenlivet to tradycja (ok, niemal jak zawsze w przypadku whisky szkockich), no i nieco zbyt grzeczny wizerunek samej destylarni, jak i produkowanych w niej whisky. Co do tradycji – jak najbardziej, co do ugrzecznionego wizerunku znajdziemy w historii, jak i obecnych czasach działania nieszablonowe odbiegające od tegoż wizerunku. W 2014 roku […]

Czytaj dalej →

Ardbeg Perpetuum to nie tzw. core range Ardbeg’a. Próbkę udało mi się zachować z Whisky Live Warsaw 2015 i niniejszym dzielę się wrażeniami. Ardbeg Perpetuum: Nos: …cytrusowe aromaty, oczywiście przebija się dym torfowy, ale bardzo zdecydowana cytrusowa, lżejsza kwiatowa nuta Podniebienie: owe cytrusowa nuty ustępują, przechodząc w waniliowy, ciasteczkowy (toffi) posmak, całość znów przenika mocna, torfowa dominanta […]

Czytaj dalej →

Planowany artykuł miał być o Glenffidich, ikonie szkockiej Single Malt Whisky, aż tu życie, w kolorowy sposób wywraca plany do góry nogami. Zauważyłem ogłoszenie, że 11.02, czyli następnego dnia, odbędzie się degustacja indyjskiej Whisky Single Malt – Amrut i prowadzona będzie przez brand ambasadora tej marki Pramod S Kashyap. I odbędzie się to we Wrocławiu (!). […]

Czytaj dalej →

Jim Murray miał mieć swoje miejsce na tym blogu. Jak przystało jednak na autorytet i bezkompromisowego gościa, nie czekał na swoją kolej. Wydana właśnie Whisky Bible 2016 skłoniła mnie do napisania paru słów o samym Jimie Murray’u, jak i o jego serii Whisky Bible. Jim Murray, obecnie instytucja w świecie whisky, był pierwszym pełnoetatowym pisarzem, […]

Czytaj dalej →