Trzy wymiary – odpowiednia whisky, z odpowiednimi ludźmi, odpowiedni na wszystko czas. W naszych dotychczasowych festiwalach whisky ta triada, miała zawsze jakiś słabszy punkt. Whisky przeważnie się broniła. Przy okazji kolejnych festiwali można było znaleźć te nowe, te inne, te poszukiwane na dany moment whiskowego wtajemniczenia. Ludzie to temat rzeka albo bardziej kula śniegowa, która […]

Czytaj dalej →

Świat whisky jest moją planetą. I na niej żyję. Wiem, że są planety brandy, calvadosu, armaniaku, czy tequili. Nieoczekiwanie do mojej planety zbliżyła się planeta rumu. Okazało się, że te planety wiele łączy, czerpią z siebie, ale są jednocześnie całkowicie odmienne. I dobrze. Rożne alkohole, te destylowane i niedestylowane, od wieków współistniały ze sobą, rywalizując, […]

Czytaj dalej →

Whisky jest zadziwiająco prostym produktem – wystarczy woda, ziarno i drożdże. Aby jednak algorytm był pełny dodałbym do niego więcej zmiennych – wiedzę (czyli proces, technologia, ludzie – np. alembiki, beczki, master blenderzy) i czas (cierpliwość ;-). Co ma największy wpływ na ostateczny kształt whisky, jej zapach i smak – podobno około 10% zależy od wody, 40% […]

Czytaj dalej →